Być może już widzieliście nasz post dotyczący szycia maseczek ochronnych z kieszonką na filtr. Pisaliśmy wówczas, że maseczki szyjemy nieprzerwanie od połowy marca i przekazujemy nieodpłatnie tam, gdzie są potrzebne (w naszych relacjach można było zobaczyć „ubrane w Króliczka” pielęgniarki). Przez wiele tygodni dokładaliśmy je także jako prezent do waszych zamówień. Wiemy jednak, że część z was chciałaby uszyć takie maseczki samodzielnie, dlatego pokażemy wam jak uszyć maseczkę ochronną krok po kroku. Instrukcja jak uszyć maseczkę ochronną opiera się na naszym sposobie szycia, w pełni zaakceptowanym przez osoby pracujące w szpitalu. Nasza wielorazowa maseczka z kieszonką na filtr ma takie same wymiary jak profesjonalne maseczki zabiegowe, możecie więc bez obaw skorzystać z naszego wykroju. Ponieważ nie da się odpowiedzialnie napisać jak uszyć maseczkę ochronną w kilku zdaniach, nasz artykuł podzieliliśmy na kilka części: Jak uszyć wielorazową maseczkę ochronną – potrzebne materiały Jak uszyć maseczkę ochronną – instrukcja krok po kroku Jak zakładać i zdejmować maseczkę ochronną Jak prać i dezynfekować maseczkę ochronną Każdą część wyróżniliśmy w taki sposób, by można było bez problemu odnaleźć tę najbardziej potrzebną. Jeśli jednak cokolwiek nie będzie dla Ciebie jasne, zostaw komentarz lub napisz do nas wiadomość. Jak uszyć wielorazową maseczkę ochronną – potrzebne materiały Do uszycia wielorazowej maseczki ochronnej będą potrzebne następujące rzeczy: bawełna o niskiej gramaturze drucik do usztywnienia górnej części nożyczki, ewentualnie szpileczki Być może zastanawiasz się, dlaczego w naszych materiałach nie ma gumki. Nie stosujemy jej, ponieważ zdecydowana większość dostępnych gumek nie wytrzyma wysokiej temperatury prania. Gdy szyliśmy maseczki jednorazowe, wszywaliśmy w nie gumę płaską – gdy jednak taką samą gumę wypraliśmy w temperaturze 90 stopni °C, to po trzecim praniu gumka popękała, a maseczki nie dało się prawidłowo założyć. Jako producent bielizny znamy chyba wszystkie gumki i gumeczki, wiedzieliśmy więc, że skoro maseczki szyjemy w dużej mierze dla medyków, to muszą one przeżyć bez szwanku dezynfekcję w 90 stopniach °C. I z tego względu zdecydowaliśmy się na szycie troczków zawiązywanych z tyłu głowy. Czy zatem w swojej maseczce możesz wszyć gumkę zamiast troczków? Możesz. Pamiętaj jednak, że trwałość takiej maseczki będzie niższa, niż trwałość maseczki w całości uszytej z bawełny. A jeśli chodzi o bawełnę: polecamy wybór materiału o niskiej gramaturze, a więc dość cienką bawełnę, ponieważ im grubszy materiał, tym trudniej w nim oddychać. Jeśli masz w domu bawełnę i zastanawiasz się, czy będzie dobra do uszycia maseczki, złóż ją na pół i przyłóż do twarzy – i wtedy oceń, czy możesz w niej swobodnie oddychać przez co najmniej kilka minut. Maseczki w naszej pracowni szyjemy z czystej polskiej bawełny bez domieszek, jej gramatura wynosi 140. Drugą warstwę, tę tworzącą kieszonki, szyjemy natomiast z cienkiego bawełnianego batystu. Szycie maseczki podzieliliśmy na kilka prostych kroków. Postępuj zgodnie z nimi: 1. KROIMY Kroimy zgodnie z nitką prostą – jeśli tak jak my korzystasz z bawełny ze wzorem, to mówiąc najprościej: formę układasz prostopadle do wzoru, a nie po skosie. To ważne, ponieważ kieszonki na filtr skrojone po skosie prawdopodobnie w szyciu będą „falować”. W ten sposób kroisz trzy elementy: przód maseczki, czyli prostokąt o wymiarach 16 cm x 17 cm tył maseczki (kieszonka na filtr), czyli 2 prostokąty o wymiarach 10 cm x 17 cm 2 paski na troczki, czyli 2 prostokąty o wymiarach 2,5 cm x 80 cm – możesz wykorzystać do tego gotową lamówkę (troczki możesz także zastąpić gumką) Pomocniczy prostokąt, który wycięliśmy na potrzeby tego tutorialu ma po bokach nacinki. Będą one pomocne przy wyznaczaniu zakładek, dlatego możesz je zaznaczyć na skrojonym kawałku bawełny. Pierwsze nacięcie znajduje się 4 cm od górnej krawędzi maseczki. Jak widzisz na zdjęciu odległości pomiędzy nacinkami wynoszą 1 cm – 2 cm – 1 cm – 2 cm – 1 cm. 2. OBRZUCAMY BRZEGI Gdy wszystkie elementy są skrojone, pora zabezpieczyć brzegi. W tym celu obrzucamy: paski na troczki – obrzucamy obie strony prostokąty tworzące kieszonkę na filtr – obrzucamy z jednej strony 3. ZSZYWAMY PROSTOKĄTY Ułóż prostokąty tak, by brzegi przodu łączyły się z brzegami podszewki – materiały ułóż prawymi stronami do siebie. Następnie zszyj brzegi, tak jak na zdjęciach poniżej – w ten sposób z tyłu powstanie kieszonka na filtr: Gdy zrobisz przeszycia, odwróć materiał na prawą stronę. 4. USZTYWNIAMY NOS Usztywnienie górnej części maseczki wykonujemy po to, by można ją było dobrze dopasować do nosa. Nie chodzi tu jedynie o kwestie estetyczne czy wygodę – jeśli szyjesz maseczki dla pielęgniarek, to z pewnością docenią one ten mały drucik, bo to dzięki niemu nie musza się męczyć z zaparowanymi goglami 🙂 Możesz użyć dowolnego drucika, jaki znajdziesz w domu. My używamy drutu florystycznego, ponieważ jest miękki, powleczony dodatkową warstwą taśmy i nie trzeba go dodatkowo obrabiać. Nasz drucik ma 17 cm – odpowiada więc dokładnie szerokości maseczki. Aby przygotować tunel na drut przeszyj jeden brzeg maseczki ściegiem prostym (pamiętaj, że to robisz już na prawej stronie!). Najłatwiej jest przyłożyć drucik do brzegu i sprawdzić jak szeroki musi być tunel. Po przeszyciu ściegu włóż drucik do tunelu: 5. ROBIMY ZAKŁADKI Zanim zrobisz zakładki przeszyj oba brzegi maseczki – dzięki temu warstwy materiału nie będą się przesuwać. By wyznaczyć równe zakładki złóż brzegi maseczki zgodnie z nacinkami. Powinnaś otrzymać 3 zakładki, takie jak na zdjęciu niżej. Przeszyj je, a następnie wyprasuj całość: 6. PRZYSZYWAMY TROCZKI Każdy z pasków złóż na pół, a następnie przyłóż do środka maseczki (tak jak na zdjęciu) – możesz pomóc sobie szpileczkami. Następnie zawiń jeden brzeg paska do środka i przeszyj go ściegiem prostym. Gdy dojdziesz do maseczki nie przerywaj ściegu, tylko po prostu przeszyj całość do końca. Drugi pasek zrób w identyczny sposób: 7. PRASUJEMY – I GOTOWE! Maseczka jest już gotowa! Wystarczy obciąć wystające niteczki, uprasować – i zabrać się za szycie kolejnej 🙂 Gdy już masz gotową, uszytą maseczkę, to warto ją w odpowiedni sposób zdezynfekować. Tu przyda nam się instrukcja z kolejnego punktu: Jak prać i dezynfekować maseczkę ochronną Pranie i dezynfekowanie maseczki ochronnej można zrobić na dwa sposoby: Tradycyjne pranie W tym wariancie bawełnianą maseczkę po prostu wrzucamy do pralki i ustawiamy pranie w temperaturze nie niższej niż 60 stopni °C. Ta metoda sprawdza się przede wszystkim wtedy, gdy maseczki używamy rzadko i możemy uprać ją razem z innymi rzeczami wymagającymi wysokiej temperatury (na przykład pościelą). Gdy jednak używamy maseczki częściej i potrzebujemy szybszej metody dezynfekcji możemy wykorzystać sposób nr 2: Ręczne wypranie maseczki i wyparzenie jej wrzątkiem Maseczkę pierzemy ręcznie w wodzie z detergentem w taki sposób, w usunąć z niej wszelkie zanieczyszczenia (na przykład kurz). Po wstępnym praniu ręcznym dokładnie płuczemy maseczkę, a następnie przekładamy ją do czystego naczynia i zalewamy ją wrzątkiem. Choć maseczkę możemy suszyć w dowolny sposób, to nie polecamy suszenia na płasko – na przykład na kaloryferze. Pamiętajmy, że położenie zdezynfekowanej maseczki na niesterylnej (a często po prostu: zakurzonej) powierzchni, zupełnie mija się z celem. O wiele lepiej powiesić maseczkę i suszyć w taki sposób, by niczego nie dotykała. Gdy maseczka jest już wysuszona, nie zapominajmy o ostatnim etapie dezynfekcji, jakim jest prasowanie. Bawełnianą maseczkę należy dokładnie wyprasować, w maksymalnej temperaturze, na jaką pozwala nam materiał (zwykle bawełnę prasujemy w temp. 150-180 stopni °C. Jak zakładać i zdejmować maseczkę ochronną Gdy maseczka jest wyprana, wyprasowana i gotowa do użycia, należy pamiętać o tym, w jaki sposób ją zakładać i zdejmować. Instrukcja jak zakładać maseczkę jest przecież co najmniej tak samo ważna jak instrukcja jak uszyć maseczkę ochronną 🙂 Najważniejsza zasada dotycząca zakładania maseczki brzmi: robimy to zawsze czystymi, zdezynfekowanymi dłońmi. Jeśli używamy filtrów, to ostrożnie wkładamy je do środka. Następnie czystymi dłońmi nakładamy maseczkę na twarz i zawiązujemy troczki z tyłu głowy – najpierw górne, potem dolne. Maseczkę powinniśmy zakładać jedynie wtedy, gdy rzeczywiście tego potrzebujemy – czyli na przykład podczas zakupów. Nie nosimy jej w domu (choć wiemy, że niektórym z was trudno się oprzeć :)). Zalecany czas noszenia wielorazowej maseczki ochronnej wynosi około pół godziny – maksymalnie do dwóch godzin, gdy jednak poczujesz, że maseczka staje się wilgotna, musisz ją zdjąć lub wymienić. Odpowiednie zdejmowanie maseczki jest tak samo ważne, jak jej zakładanie. Pamiętaj, że jeśli zrobisz to w nieodpowiedni sposób, to możesz przenieść na twarz wszystko to, przed czym miała chronić Cię maseczka. By do tego nie doszło ostrożnie rozwiąż troczki maseczki i trzymając za ich końce zdejmij maseczkę z twarzy. Nie dotykaj dłońmi niczego, poza troczkami – szczególnie „głównej” części maseczki, na której zebrały się wszystkie zanieczyszczenia. Maseczkę wrzuć do pralki – i nie zapomnij dokładnie umyć po tym dłoni.
40,00 zł. cena z 30 dni. 38, 00 zł. zapłać później z. sprawdź. kup 5 zł taniej. 46,99 zł z dostawą. Produkt: Intimidao biustonosz usztywniany beżowy r. 85B. dostawa jutro do 10 miast.
Biustonosze usztywniane z fiszbinami, zapewnią stabilność piersi i najwyższy komfort noszenia. Posiadają usztywnione miseczki. Nie muszą jednak mieć dodatkowych wkładek powiększających biust. Tego rodzaju bielizna damska jest dedykowana Kobietom, które pragną podkreślić swój biust. Nadać mu piękny kształt i uwydatnić swoje atuty. Jego wybór jest niezwykle istotny nie tylko ze względu na komfort, ale przede wszystkim na zdrowie Kobiety. Biustonosze usztywniane z fiszbinami Proponujemy staniki usztywniane z fiszbinami o różnych fasonach i bogatej kolorystyce. Jeśli potrzebujesz biustonosza niewidocznego pod ubraniami, wybierz model bezszwowy z termicznie formowanymi miseczkami. Wygląda estetycznie i jest niezwykle praktyczny. A może wolisz taki ze zdobieniami, który doskonale wymodeluje Twoje piersi? Idealny będzie stanik pokryty uroczą koronką, która dodatkowo podkreśli Twoją kobiecość. Do odkrytych kreacji proponujemy staniki bardotki, które świetnie sprawdzą się na wiele okazji. Modele z bardziej zabudowanymi miskami oraz eksponujące więcej kobiecych wdzięków. Biustonosze usztywniane z fiszbinami, które oferujemy w naszym sklepie internetowym missanna, są zaprojektowane w taki sposób, aby sprostać Waszym oczekiwaniom. Klasycznie piękne, eleganckie a przy tym zapewniające niesamowity komfort w trakcie użytkowania. Idealne dla Pań z małym, średnim oraz obfitym biustem. Do codziennego noszenia, jak i na wyjątkowe okazje. Zapoznaj się z naszą ofertą.
Ubrania ciążowe. Zalando Lounge. Biustonosze z fiszbiną Gorsenia | Odkryj szeroki wybór biustonoszy z fiszbinami Gorsenia | 100-dniowe prawo zwrotu | Zalando.
Szycie sobie staników stało się ostatnio bardzo modne. Nic dziwnego, która z nas nie chciałaby umieć stworzyć sobie w dowolnym momencie takiego biustonosza na jaki ma akurat zapotrzebowanie? Samodzielnie wybrać kolor, materiał i fason i na przykład w ciągu jednego wolnego popołudnia uszyć sobie piękny stanik? Myślę, że wiele z nas cieszyłoby się z takiej umiejętności. Z dostępnych w internecie tutoriali często można uszyć jedynie crap-bra, zaś taki, który naprawdę będzie spełniał oczekiwaną rolę już nie tak prosto :-) Moja droga do stworzenia stanika idealnego jeszcze się nie zakończyła ale już dziś mogę przekazać Wam trochę moich doświadczeń. Może nabierzecie ochoty na własne próby albo już je zaczęłyście i ten opis będzie Wam pomocny? W ostatnim czasie uszyłam około 10 nieudanych modeli, w każdym coś zmieniałam i trochę eksperymentowałam. Uszyłam kilka miękkich i kilka usztywnianych na tzw. kopce. Wszystkie moje modele były z fiszbinami. Do zdjęć uchowało się kilka, uszytych w ostatnim tygodniu. Z poniższych staników tylko ten pierwszy od góry nadaje się do noszenia, reszta poszła do kosza zaraz po odcięciu z nich tych elementów, które można jeszcze ponownie wykorzystać. No właśnie, jeśli myślicie o szyciu sobie staników to zachęcam do tego abyście przed wyrzuceniem zużytego biustonosza wyciągnęły z niego przede wszystkim fiszbiny - jest to najtrudniej dostępny dla detalisty element biustonosza. Nie żeby w ogóle nie było fiszbin w sklepach czy hurtowniach, ale bardzo trudno jest kupić naprawdę dobrą fiszbinę w rozmiarze oraz kształcie odpowiednio do nas dobranym. Podobnie regulatory - czyli te oczka przez które przewleczone są ramiączka. W pasmanterii kupicie plastikowe - są nietrwałe i pękają. Z biustonosza kupnego wyjmiecie najczęściej metalowe - renomowani producenci stosują metalowe regulatory, które zamawiają w kolorach idealnie dobranych do kolekcji. Jeśli akurat wyrzucacie np. biały to jest oczywiste, że takie regulatory wykorzystacie ponownie. Ja mam zachowane nawet w kolorze lila, na razie leżą, jeść nie krzyczą a może kiedyś mi się przydadzą :-) Pierwszym, kluczowym i jednocześnie najtrudniejszym etapem jest przygotowanie formy biustonosza. Na warsztatach bieliźnianych przygotowałam sobie jedną formę, wykonywaną metodą projektowania plastycznego. W skrócie proces ten polega na odtworzeniu kształtu swojego biustu i nałożeniu na niego papieru w celu pozyskania formy. Dodatkowo, w ramach eksperymentu pocięłam jeden zużyty biustonosz, który bardzo dobrze na mnie leżał i wykonałam formę odrysowując jego elementy. Był to biustonosz miękki na fiszbinie ale ja w ramach prób uszyłam z tego zarówno biustonosz miękki jak i usztywniany. Niezależnie od tego czy pozyskujemy formę na drodze projektowania plastycznego czy poprzez odrysowanie już posiadanego, najważniejsza jest fiszbina - cały projekt należy dostosować do jej wielkości i kształtu. Jeśli tego nie zrobimy na początku, może się zdarzyć, że po uszyciu biustonosza nie będziemy w stanie tej fiszbiny zastosować. Pół biedy jeśli miejsca na fiszbinę będzie za dużo, ale jeśli będzie za mało, no cóż - drut to drut i ani go nie rozciągniemy ani nie ściśniemy. Dobrego drutu też nie utniemy - próbowałam bo przeszłam przez ten błąd :) Nie ma szans uciąć tego draństwa :-) Ja wybraną fiszbinę odrysowałam i za każdym razem dostosowywałam do niej formę lub każdorazowo, bezwzględnie sprawdzałam czy aby na pewno stworzona forma do niej pasuje. Dla biustonosza szytego na kopce, zrobionej z pianki bieliźnianej, oddzielnie odrysowywałam formę dla pianki i tkaniny wierzchniej. Pianka nie potrzebuje bowiem zapasów na szwy tam gdzie łączą się ze sobą jej elementy :-) Na etapie przygotowania wykroju, należy też uwzględnić również sposób wykończenia. Czyli, czy chcemy zastosować gumę łamaną, czy ozdobną obszywkę, itp. Już na wykroju musimy uwzględnić szerokość tych właśnie elementów wykończeniowych. Ja sobie to opisywałam na brzegach każdego wykroju, aby w przyszłości nie zapomnieć pod jakie wykończenie przygotowałam dany model. Trzy modele biustonosza na kopce uszyłam sobie z różowej dresówki (z dużą zawartością elastanu!). Zaczynałam od uszycia całej kopki, oddzielnie całego dołu, aby następnie połączyć te elementy ze sobą i na koniec wykończyć gumeczkami. Samo szycie i wykańczanie jest według mnie dużo łatwiejsze do opanowania niż sama konstrukcja bo nawet jeśli wykorzystamy gotowy krój z kupnego biustonosza, to nigdy nie uszyjemy go z identycznego materiału w wyniku czego wyjdą różnice wymagające korekty :-) Ten biustonosz na kopce wyszedł odrobinę za duży w miseczce, ponieważ zbyt swobodnie podeszłam do kwestii zapasów szwów. Pół centymetra przy takim biustonoszu to już dużo :-) Na pierwszy rzut oka wyglądał dobrze ale nie był do końca wygodny, zbyt duży luz w miseczce nie dawał poczucia komfortu w noszeniu. Sprawdziłam to przez ponoszenie go całe popołudnie po uszyciu :-) Tył jest natomiast idealny i tego elementu kroju już nie muszę poprawiać. Po kroczku do celu... ;-) Ten biustonosz zaczęłam szyć jeszcze w styczniu na kursie z Joanną Misztela. Teraz go wykończyłam. Jego miseczka jest troszeczkę zbyt spiczasta, widać to na zdjęciach gdzie stoję nieco bokiem. Ta konstrukcja nauczyła mnie, że nie chcę biustonosza, który idealnie odwzoruje kształt mojego biustu. Zamierzam zmniejszyć ten szpic aby uzyskać bardziej kulisty kształt piersi. Ten biustonosz nadaje się jednak do tego aby go przez jakiś czas nosić :-) Ten model uszyłam z formy kupnego, miękkiego. Zaskoczyło mnie w jego kształcie wypłaszczenie w dolnej części powodujące lekkie wypchnięcie piersi ku górze. Ciekawy efekt bardzo delikatnego push-up. Tutaj moim zdaniem zbyt szeroko rozstawione są ramiączka z tyłu, muszę więc poszerzyć formę w częściach bocznych lub zastosować inny materiał. Mogło też wyjść w ten sposób dlatego, że na całych przodach zastosowałam w środku usztywniającą na boki siateczkę. Biustonosz bardzo wygodnie trzyma się dzięki temu na ciele ale jak widać brakuje mu kilka centymetrów obwodu po bokach. Odnotowałam więc aby: przy zastosowaniu siatki - rozsunąć formę, bez siatki - nie poszerzać. Jak widzicie konstrukcja jest za każdym razem inna i nie jest to takie hop siup ;-) Poniżej na zdjęciu chyba nawet widać te napięcie materiału w części bocznej - tworzą się poprzeczne fałdki. Koncepcja ta jest więc do zrewidowania. Jeśli wszystko by się zgrało - materiał + fason + wykończenie, boki byłyby gładkie. Jeszcze raz biustonosz z warsztatów, miseczka jest jak widzicie dość spiczasta ale rozmiarowo jest dobra, tzn. czuję, że moja pierś wypełnia ją. Przeszkadza mi tylko trochę ten kształt. Akurat krzywo stoję, więc ramiączka są przekrzywione, ale - tu widać, że taki wąski dół to nie dla mnie. Tłuszczyk wylewa mi się górą :-) Pozostanę przy tak szerokich boczkach jakie zrobiłam dla różowego biustonosza :-) Tak wygląda różnica w konstrukcji miseczek, wygląda jakby różowy był dużo mniejszy, choć to ta sama fiszbina i ten sam rozmiar. Kończę na ten tydzień pracę nad biustonoszami pozostając z tymi dwoma. Bardzo zachęcam Was do samodzielnych prób. Jeśli tylko lubicie szyć i eksperymentować z szyciem, możecie z czasem uszyć sobie parę fajnych biustonoszy. Gdy tylko uda Wam się opracować formę, będziecie mogły ich uszyć sobie wiele. Ja jestem już bardzo bliska tego i mam nadzieję móc jeszcze w te wakacje pochwalić się Wam nie jakimś trójkątnym crap-bra lecz perfect-bra z prawdziwego zdarzenia. Trzymajcie kciuki :-)
Biustonosz miękki z fiszbinami. 149,99 zł 219,99 zł -70,00 zł. Sortuj wg. --. Pokazuje 1 - 14 z 14 produktów. W ofercie sklepu internetowego e-intimo.pl z markową bielizną damską znajdziesz miękkie biustonosze z fiszbinami od Triumph – zarówno modele bogate w koronki, jak również staniki gładkie i delikatnie zdobione.
Jednym z najważniejszych elementów kobiecej garderoby jest biustonosz. Chociaż jest on ukryty pod ubraniami, to może mieć znaczący wpływ na poczucie komfortu związanego z noszeniem bielizny. Nie każdy damski stanik będzie bowiem wygodny. Niektóre modele są sztywne i krępują ruchy. Dlatego też coraz większą popularność zyskuje biustonosz miękki z fiszbinami. Dzieje się tak dlatego, że model ten pięknie się prezentuje, a w dodatku jest niezwykle wygodny i zapewnia dużą swobodę podczas wykonywania zwyczajnych codziennych czynności. Linia biustonoszy miękkich z fiszbinami jest bardzo rozbudowana. W naszym sklepie internetowym Miss Anna czekają na Was biustonosze wykonane z przepięknych koronek tkanych i koronek haftowanych. Możecie także nabyć tutaj biustonosz miękki z fiszbinami wykonany z szermezy, czyli koronki "podbitej" beżowym tłem. Może potrzebujecie biustonosza gładkiego wykonanego z mikrofibry lub z satyny, jednokolorowego bądź we wzory? Posiadamy szeroki asortyment staników, spośród których z pewnością znajdziecie ten najbardziej odpowiadający Waszym oczekiwaniom. Biustonosz miękki z fiszbinami – komfort i elegancja w jednym Wybór stanika miękkiego z fiszbinami nie jest łatwy. W naszej ofercie znajdziecie delikatną, zwiewną linię Emily i takie konstrukcje jak Emily 5201, Emily 5202 do których można dobrać piękne fasony majteczek. Warto również wspomnieć o cudownej bieliźnie marki Felina; linia Opera, która zachwyca krojem i miłością do detalu. Anatomiczne fiszbiny, płaskie szwy zapewniają najwyższy komfort noszenia. Piękne kokardki między miseczkami lub zawieszki z logo firmy sprawiają, że biustonosze Corin prezentują się naprawdę pięknie, a zarazem subtelnie. W ofercie naszego sklepu znajdziecie miseczki do rozmiaru L oraz obwody do 120 cm. Oferujemy staniki pod luźną i przylegającą odzież, które wprowadzą Was w zachwyt i sprawią, że pokochacie biustonosze miękkie z fiszbinami dostępne w naszym sklepie internetowym Miss Anna. Godna uwagi jest także kolekcja Corin Virginia. Znajdziecie w niej proste, klasycznie wyglądające biustonosze wykonane z oddychającego i miękkiego materiału, które sprawdzą się idealnie na co dzień. Chociaż biustonosze w tej linii nie posiadają ozdobnych koronek, to eleganckiego charakteru dodają im dekoracje zamieszczone pomiędzy miseczkami. W naszym sklepie znajdziecie klasyczne modele z tej serii, bardotki, biustonosze z efektem push-up oraz bardzo wygodne majtki. Bielizna z tej serii jest utrzymana w stonowanej kolorystyce, dlatego też każda Kobieta, która lubi neutralne kolory, takie jak biel, beż oraz czerń z pewnością wybierze coś dla siebie.
. 6nioz2qihd.pages.dev/576nioz2qihd.pages.dev/3176nioz2qihd.pages.dev/8626nioz2qihd.pages.dev/2486nioz2qihd.pages.dev/9626nioz2qihd.pages.dev/8616nioz2qihd.pages.dev/5406nioz2qihd.pages.dev/4586nioz2qihd.pages.dev/4346nioz2qihd.pages.dev/7306nioz2qihd.pages.dev/3236nioz2qihd.pages.dev/2306nioz2qihd.pages.dev/436nioz2qihd.pages.dev/5666nioz2qihd.pages.dev/451
jak uszyc biustonosz z fiszbinami