Większość z nas zapewne słyszała i oglądała film sci – fi pod tytułem „Gwiezdne wrota” w latach 90 powstał też bardzo popularny serial pod tym samym tytułem. Czy to możliwe, że na Ziemi istnieją portale, tak zwane kosmiczne mosty do innych punktów we wszechświecie? Czy te portale rzeczywiście mogą prowadzić do innych galaktyk i cywilizacji pozaziemskich? Chociaż może to brzmieć jak spisek lub materiał do filmu science fiction, to prawda jest taka, że wiele starożytnych cywilizacji mocno wierzyło, że takie rzeczy są możliwe, istnieje również wiele ustnych legend, które opowiadają historie o gwiezdnych gajach i za jedną z najstarszych struktur stworzonych przez człowieka leży w Egipcie niedaleko Gizy. Znajdziemy tam jedną z kilku świątyń solarnych, podobne istnieją w Ameryce Południowej. Część wykonana jest z kryształów, które według wierzeń wibrują wraz z ruchem Ziemi i te wibracje pozwalają na podróże do innych światów. Wielu ludzi przybywa do Abu Gurab ponieważ wierzą, że wyleczą tam choroby, wzmocnią się psychicznie i fizycznie oraz będą mogli porozumieć się z bóstwami i istotami Gwiezdne jednej z sumeryjskich płaskorzeźb widzimy boga wchodzącego portalem do naszego świata. Archeolodzy nie są w stanie wytłumaczyć w jaki sposób starożytni mogliby stworzyć takie przejście. Na innych artefaktach widzimy dziwne postacie noszące zegarki i naciskające guziki na nieokreślonych wysokości 3800 m w okolicy jeziora Titicaca znajdują się niezwykłe ruiny. Jednym z ważnych elementów jest Brama Słońca. Widnieją na niej wizerunki brodatego boga o jasnej skórze oraz ludzików w hełmach astronautów. Archeolodzy nie mają pojęcia, czy są to przedstawiciele obcej cywilizacji czy też członkowie społeczności, która nagle zniknęła bez w Egipcie słynie z tego, że na ścianach odkrytych ruin widnieją hieroglify przedstawiające czołgi, helikoptery, latające spodki i inne pojazdy. Jednak jeszcze dziwniejsze jest to, w jaki sposób to miejsce zostało odkryte. Dorothy Ercady powiedziała, że jest reinkarnacją kochanki faraona Seti. Potrafiła przetłumaczyć egipskie teksty i wskazać archeologom, gdzie mają szukać miasta. Dorothy mówi, że znajduje się tam sekretne przejście do portalu. Próbowała otworzyć ściany, za którymi według niej ten portal się znajduje, ale nie udało się jej tego de Hayu de Hayu Marca to drzwi bogów/duchów. Przypadkowo odkrył je Jose Luis Delgado Mamani, szukając dobrych miejsc do wspinaczki. Mówił, że to miejsce wielokrotnie pojawiało się w jego snach. Archeolodzy badają dwie bramy wykute z jednego bloku skalnego. Odkryli wiele ciekawych rzeczy, które pokrywają się z miejscową legendą mówiącą, że jest to brama, przez którą przychodził bóg. Gdy przyjechali Hiszpanie, zabrał klucz do bramy i zniknął w na Sri Lance znajdują się gwiezdne wrota. Na wielkim kamiennym głazie ukrytym pomiędzy jaskiniami widnieją tajemnicze symbole. Legendy mówią, że gdy ktoś zrozumie ich znaczenie, z łatwością otworzy drzwi do innego świata. Archeolodzy są jednak bardziej sceptyczni i twierdzą, że te malowidła to prymitywna mapa świata lub też mapa Tepe znajduje się w Turcji i jest miejscem, w którym znaleziono prehistoryczne sanktuarium. Do tej pory przebadano dopiero 5% terenu i znaleziono na nim 4 koliste struktury z kamieni ważących od 10 do 20 ton. Niektóre ze słupów ważą nawet 50 ton. Zostały one wzniesione w okresie 11000- 8000 lat przed naszą erą. Archeolodzy nie mieli pojęcia, że w tych czasach istniała społeczność, która byłaby w stanie coś takiego zbudować. Na kamiennych słupach widnieją inskrypcje. Naukowcy przypuszczają, że zbadanie całego terenu zajmie im jeszcze 50 lat. Ale czy dowiedzą się, kto to zbudowaWiry w to niewielkie miasto w Arizonie, leżące na terenach należących kiedyś do Indian. Miejscowi mówią, że jest to święte miejsce, a czerwone skały i pustynia wokół miasta tworzą tunele, które potrafią przenieść materię nieożywioną do innego wymiaru. Powstają tam tajemnicze wiry energii, które wpływają na ludzi w różny sposób, jednych naładują pozytywną energią, a u innych wywołają halucynacje. Kanion Boytnon uważany jest przez Indian za portal między światami, mówią oni o ludziach z gwiazd, którzy przez niego czasem przychodzą na struktura na dnie jeziora w 2007 roku, grupka archeologów szukała w jeziorze wraków. Zamiast wraków znaleźli kamienną strukturę przypominającą Stonehenge oraz rzeźbę przypominającą mastodonta. Kamienie te mają ponad 9000 lat. Indianie mieszkający na tych terenach prosili archeologów, aby nic nie mówili na temat znaleziska, ponieważ chcieli żyć spokojnie i bez tabunów atrakcja turystyczna w Wielkiej Brytanii nadal nie odsłoniła wielu tajemnic. Uważa się ją za świątynię druidów i portal do innych wymiarów. Nadal nie wiemy kiedy, po co i kto ją stworzył. Ludzie nie mieli odpowiednich narzędzi i technologii, aby wybudować coś tak wielkiego w tamtych czasach. Dawno temu było miejscem uzdrowień, ponoć wielką moc mają błękitne kamienie. Badacze snują coraz to nowe teorie, które szybko są obalane. Możliwe, że Stonehenge nigdy nie wyjawi nam swoich sekretów.
Charlie wciąż zadręcza siostrę – Marlę (Julia Kamińska) opowieściami o fantastycznej krainie, w której mieszkają ludziki PLAYMOBIL®. Jednak dziewczynka traktuje je wyłącznie jako wytwór dziecięcej wyobraźni. Wszystko zmienia się, gdy za sprawą tajemniczego portalu Marla wraz z bratem przenosi się do świata zabawek i zostaje.
W sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia z planu serialu SF stacji Starz pt. "Counterpart". Jego gwiazdą jest Simmons, zaś reżyserią dwóch pierwszych odcinków zajął się nominowany do Oscara Morten Tyldum ("Gra tajemnic"). Serial, stworzony przez Justina Marksa, opowiada o losach Howarda Silka, pracownika niskiego szczebla specjalnej agencji stworzonej w ramach ONZ. Tuż przed emeryturą Howard odkrywa, że jego koledzy strzegą przerażającego sekretu: okazało się, że naukowcy znaleźli sposób na podróż do alternatywnego wymiaru. Premiera odbędzie się najprawdopodobniej w przyszłym roku.Innymi słowy, zatrudnienie tej samej osoby w ramach danego stosunku pracy może rzutować na równolegle trwające zatrudnienie jej w ramach innego stosunku pracy. Z takim przypadkiem mamy do czynienia przy ustalaniu stażu pracy dla potrzeb określenia przysługującego pracownikowi wymiaru urlopu wypoczynkowego. Jak równoległe okresy
Nasz świat skrywa wiele tajemnic. Jednymi z nich są miejsca, które uważa się za portale do innych wymiarów. Naukowcy od stuleci badają te miejsca i nadal nie wiedzą do końca, co się w nich kryje. #1. Sumeryjskie Gwiezdne Wrota Na jednej z sumeryjskich płaskorzeźb widzimy boga wchodzącego portalem do naszego świata. Archeolodzy nie są w stanie wytłumaczyć w jaki sposób starożytni mogliby stworzyć takie przejście. Na innych artefaktach widzimy dziwne postacie noszące zegarki i naciskające guziki na nieokreślonych urządzeniach. #2. Tiahuanaco Na wysokości 3800 m w okolicy jeziora Titicaca znajdują się niezwykłe ruiny. Jednym z ważnych elementów jest Brama Słońca. Widnieją na niej wizerunki brodatego boga o jasnej skórze oraz ludzików w hełmach astronautów. Archeolodzy nie mają pojęcia, czy są to przedstawiciele obcej cywilizacji czy też członkowie społeczności, która nagle zniknęła bez śladu.#3. Abu Gurab Uważana za jedną z najstarszych struktur stworzonych przez człowieka leży w Egipcie niedaleko Gizy. Znajdziemy tam jedną z kilku świątyń solarnych, podobne istnieją w Ameryce Południowej. Część wykonana jest z kryształów, które według wierzeń wibrują wraz z ruchem Ziemi i te wibracje pozwalają na podróże do innych światów. Wielu ludzi przybywa do Abu Gurab ponieważ wierzą, że wyleczą tam choroby, wzmocnią się psychicznie i fizycznie oraz będą mogli porozumieć się z bóstwami i istotami pozaziemskimi.#4. Puerta de Hayu Marca Puerta de Hayu Marca to drzwi bogów/duchów. Przypadkowo odkrył je Jose Luis Delgado Mamani, szukając dobrych miejsc do wspinaczki. Mówił, że to miejsce wielokrotnie pojawiało się w jego snach. Archeolodzy badają dwie bramy wykute z jednego bloku skalnego. Odkryli wiele ciekawych rzeczy, które pokrywają się z miejscową legendą mówiącą, że jest to brama, przez którą przychodził bóg. Gdy przyjechali Hiszpanie, zabrał klucz do bramy i zniknął w niej. #5. Ranmasu Uyana Również na Sri Lance znajdują się gwiezdne wrota. Na wielkim kamiennym głazie ukrytym pomiędzy jaskiniami widnieją tajemnicze symbole. Legendy mówią, że gdy ktoś zrozumie ich znaczenie, z łatwością otworzy drzwi do innego świata. Archeolodzy są jednak bardziej sceptyczni i twierdzą, że te malowidła to prymitywna mapa świata lub też mapa nieba.#6. Abydos Abydos w Egipcie słynie z tego, że na ścianach odkrytych ruin widnieją hieroglify przedstawiające czołgi, helikoptery, latające spodki i inne pojazdy. Jednak jeszcze dziwniejsze jest to, w jaki sposób to miejsce zostało odkryte. Dorothy Ercady powiedziała, że jest reinkarnacją kochanki faraona Seti. Potrafiła przetłumaczyć egipskie teksty i wskazać archeologom, gdzie mają szukać miasta. Dorothy mówi, że znajduje się tam sekretne przejście do portalu. Próbowała otworzyć ściany, za którymi według niej ten portal się znajduje, ale nie udało się jej tego zrobić.#7 Göbekli Tepe Göbekli Tepe znajduje się w Turcji i jest miejscem, w którym znaleziono prehistoryczne sanktuarium. Do tej pory przebadano dopiero 5% terenu i znaleziono na nim 4 koliste struktury z kamieni ważących od 10 do 20 ton. Niektóre ze słupów ważą nawet 50 ton. Zostały one wzniesione w okresie 11000- 8000 lat przed naszą erą. Archeolodzy nie mieli pojęcia, że w tych czasach istniała społeczność, która byłaby w stanie coś takiego zbudować. Na kamiennych słupach widnieją inskrypcje. Naukowcy przypuszczają, że zbadanie całego terenu zajmie im jeszcze 50 lat. Ale czy dowiedzą się, kto to zbudował?#8. Wiry w Sedonie Sedona to niewielkie miasto w Arizonie, leżące na terenach należących kiedyś do Indian. Miejscowi mówią, że jest to święte miejsce, a czerwone skały i pustynia wokół miasta tworzą tunele, które potrafią przenieść materię nieożywioną do innego wymiaru. Powstają tam tajemnicze wiry energii, które wpływają na ludzi w różny sposób, jednych naładują pozytywną energią, a u innych wywołają halucynacje. Kanion Boytnon uważany jest przez Indian za portal między światami, mówią oni o ludziach z gwiazd, którzy przez niego czasem przychodzą na pustynię.#9. Kamienna struktura na dnie jeziora Michigan W 2007 roku, grupka archeologów szukała w jeziorze wraków. Zamiast wraków znaleźli kamienną strukturę przypominającą Stonehenge oraz rzeźbę przypominającą mastodonta. Kamienie te mają ponad 9000 lat. Indianie mieszkający na tych terenach prosili archeologów, aby nic nie mówili na temat znaleziska, ponieważ chcieli żyć spokojnie i bez tabunów turystów.#10. Stonehenge Najpopularniejsza atrakcja turystyczna w Wielkiej Brytanii nadal nie odsłoniła wielu tajemnic. Uważa się ją za świątynię druidów i portal do innych wymiarów. Nadal nie wiemy kiedy, po co i kto ją stworzył. Ludzie nie mieli odpowiednich narzędzi i technologii, aby wybudować coś tak wielkiego w tamtych czasach. Dawno temu było miejscem uzdrowień, ponoć wielką moc mają błękitne kamienie. Badacze snują coraz to nowe teorie, które szybko są obalane. Możliwe, że Stonehenge nigdy nie wyjawi nam swoich sekretów.Kierując się informacjami zawartymi w wiadomości, mężczyzna udaje się do posiadłości na odludziu. W tym samym czasie w budynku dochodzi do przerażającej ceremonii tajemniczego kultu, podczas której otwierają się bramy do innego świata — wynaturzonej, bluźnierczej i pełnej ekstazy krainy Lusst’ghaa. Niezależnie od tego, w jak egzotyczne, niezwykłe i oryginalne wzory lub kolory jest przybrana, każda przestrzeń po pewnym czasie zaczyna nudzić swoją jednostajnością. Przestaje cieszyć oko, a przecież każdy chciałby wrócić do mieszkania (w którym spędza przecież kilkanaście godzin dziennie) atrakcyjnego dzięki swojej wizualnej formie. W każdym domu znajdują się ponadto najczęściej niewykorzystane i zapomniane przestrzenie, które także można wykorzystać do jego upiększenia. Tymczasem rozwiązanie jest bardzo proste i zawsze pod ręką fototapety na drzwi i naklejki na drzwi. Tapety na drzwi i ich zalety W większości mieszkań drzwi i meble o większej powierzchni są najczęściej pomijane jako element wystroju i sprowadzone do roli wyłącznie funkcjonalnej. Tymczasem fototapeta na drzwi potrafi zaskoczyć i upiększyć mieszkanie. Przy pomocy szerokiej oferty fototapet na drzwi można wkomponować je w aranżację mieszkania, i to w sposób bardzo atrakcyjny np. przerabiając szafę na wrota do innego wymiaru - fototapeta na szafę. Ponadto fototapety można zamawiać w kilku rozmiarach, dzięki czemu dostosuje się je do drzwi każdego rozmiaru. Fototapety na drzwi sprawdzą się na drzwiach wewnętrznych oraz wejściowych, świetnie też nadaj się na drzwi szafy przesuwnej W nim wrota do innego wymiaru, (plecak ma) Tylko on uratuje nas, Dwójkę dobrych kumpli ma więc rade da, Kumpli ma, Plecak ma, Rade da, Plecak ma, Świat ochronić Przy czytaniu tej książki nastąpiło niebezpieczne zjawisko. Mianowicie co i rusz miałam ochotę sięgać do czeluści internetu, żeby sprawdzić, czy to wszystko co opisuje autor to prawda? Czy rzeczywiście takie cuda można robić? Czy nauka posunęła się już tak daleko?Ale od początku. Samuel mieszka w małym miasteczku gdzie wszyscy się znają. Jest chłopcem inteligentnym, ma sto pomysłów na sekundę i tysiąc pytań na minutę. Zastanawia się ile aniołów zmieści się na główce od szpilki. Chłopiec zdobył moje serce logicznym myśleniem i postrzeganiem świata. Pewnego październikowego dnia Samuel postanawia przyspieszyć długo oczekiwany Halloween i zaczyna zbierać wśród sąsiadów słodkości. Kiedy puka do drzwi pobliskiego domu otwiera mu niemiły mężczyzna. Przegania chłopaka, ten jednak nie odpuszcza. Przypadkiem zagląda do piwnicy gdzie odbywa się seans przypominający wywoływanie duchów. Skutki są opłakane... otwierają się wrota do innego wymiaru, a zło tam mieszkające wciąga w otchłań osoby biorące udział w seansie. Osoby te powracają do naszego świata, jednak nie sa już sobą, a ich ciała służą jako "opakowanie" dla stworów i zła. Samuel postanawia szukać pomocy, ale oczywiście nikt mu nie wierzy. Dopiero naukowcy, którzy nadzorują pracę Wielkiego Zderzacza Hadronów łączą fakt awarii pracy tego urządzenia z historiami opowiadanymi przez Samuela. Dalej opowiadać nie będę. Dodam tylko, że oczywiście dochodzi do ostatecznej walki która... ma w tej książce niesamowitą zdobyła mnie sposobem ujęcia tematu. Przecież historii o tym jak zło próbuje zawładnąć światem jest naprawdę wiele. Tymczasem ta historia przez zastosowane słownictwo i ujęcia "naukowych" problemów wydaje się realna jak żadna inna. Do tego autor ma wyjątkową umiejętność opisywania zdarzeń tak, aby czytelnik nie tylko miał zdarzenia przed oczami, ale do tego krzywił nos ze smrodu i czuł, że w życiu opisywanego przedmiotu nie dotknie. Zdolności autora w tej materii połączone są z poczuciem humoru, lekkością słowa i ironicznym, wręcz ciętym piórem. Wybuchowa mieszanka! Przykład: demon o imieniu Zwrotek jest "Demonem Rzeczy Które Kręcą Się W Kółko Odrobinę Za Długo, odpowiadający także za Zapach Waty Cukrowej Kiedy Czujesz Się Nieswojo oraz Utrzymujący Się Długo Smrodek Małych Dzieci Którym Jest Niedobrze". Boskie!Warte podkreślenia jest też podejście do dylematów i informacji natury naukowej. Autor często tłumaczy problemy czarnych dziur, cząstek, akceleratorów i innych zmór, które mnie atakowały w szkole na lekcjach fizyki w sposób wyjątkowo ciekawy. Zresztą przeczytajcie próbkęWielki Zderzacz Hadronów był - jak sugeruje sama nazwa - naprawdę wielki. A konkretnie miał 27 kilometrów długości i tkwił w kulistym tunelu wykutym w skale w okolicach szwajcarskiej Genewy. LHC (...) był akceleratorem cząstek największym z dotychczas zbudowanych, czyli urządzeniem służącym do zderzania śmigających w próżni protonów. Składał się z 1600 elektromagnesów schłodzonych do temperatury 271 stopni poniżej zera (w tym miejscu i mnie i was korci by zawołać: O kurczę, musi być naprawdę zimny. Ciekawe co by się stało gdyby go dotknąć językiem?)Co zrobiłam? Zaczęłam szperać w internecie i okazało się, że Wielki Zderzacz Hadronów rzeczywiście istnieje i jest niesamowicie ciekawy. Tak jest z większością informacji w tej książce - jeżeli tylko czytelnik ma wrażenie, że ociera się o prawdziwą naukę to tak właśnie jest. Plusem tego jest sposób podania tej wiedzy, który jest wyjątkowo ciekawy. Książka "wchodzi" szybko łatwo i przyjemnie jeżeli tylko czytelnik nie będzie się zbytnio zastanawiał nad tym co jest w niej prawdą, a co fikcją. Jeżeli natomiast zacznie pożerać Was ciekawość - ooo zapewniam Was, że spędzicie długie godziny szperając i szukając w internecie oraz odczuwając niezmierzoną radość ze zdobytych informacji. Na zakończenie dodam jeszcze, że w książce jest masa przypisów, które - jak rzadko - nie drażnią, a stanowią bardzo sympatyczny element książki. Czytałam je z wielką przyjemnością czując się jak uczeń, któremu należy wytłumaczyć podstawowe prawdy życiowe. Autor podchodzi do przypisów z wdziękiem i fantazją. Bez nich książka nie byłaby sobą.
Jak państwi wiedzą z filmu dołączonego do tekstu tajne elity stosują symbolikę która wzmacnia ich czary, dlatego powinno się nosić Ochronny znak z innego wymiaru ! Znak Maryi Dziewicy która zgniata głowę wężowi ! Historia tej specjalnej informacji zaczyna się 27 listopada1830 roku, kiedy św.
"Archiwum 81" to serial Netfliksa łączący w sobie elementy horroru, thrillera i science-fiction. Jest oparty na podcaście found footage "Archive 81", który udaje słuchowisko z autentycznymi nagraniami. Wszystko jednak w nim to pic na wodę fotomontaż, ale sprzedany tak, że odbiorca daje się porwać fantazji nie jest w żaden sposób inspirowana faktami - nawet po wyrzuceniu z niej paranormalnych dziwów i strachów. Chyba jedynie istnienie innych wymiarów, podróży w czasie lub równoległych wszechświatów nie zostało jeszcze ani wykluczone, ani potwierdzone przez naukę. A właśnie takie niezwykłe cuda dzieją w "Archiwum 81". Pozostałe rzeczy z nazwami własnymi to czysty wymysł autorów serialu. Archiwum 81 - czy jest w nim chociaż ziarno prawdy? To serial na podstawie podcastu, ale przecież w każdym kłamstwie jest ziarnko prawdy, prawda? Fabuła "Archiwum 81" jest na tyle absurdalna, że nikt nie uwierzy, by wydarzyła się naprawdę, a jacyś kultyści otworzyli wrota do innego wymiaru z kosmitą. Z czystej ciekawości chcemy jednak dowiedzieć się, co zainspirowało twórców. Nie muszę dodawać, że poniższy tekst kipi spoilerami. Budynek Vissera Lwia część akcji serialu dzieje się w budynku Vissera w Nowym Jorku. Został on wybudowany w miejscu dawnej posiadłości rodziny Vos (o tym za chwilę), ale w latach 90. spłonął. To właśnie w tym gmachu wywiady nagrywała Melody, a we współczesnych czasach kasety odratowywał Dan - na zlecenie oczywiście lipnej korporacji LMG. Na naszych mapach nie znajdziemy budynku Vissera, ale zdjęcia były kręcone w prawdziwym obiekcie w Pittsburghu, który nadal stoi i ma się dobrze. Towarzystwo / sekta Vos Kadr z Archiwum 81 / NetflixSekt, kultów, foliarzy i MLM-ów jest bez liku, a pewnie kiedy czytacie ten tekst, powstały ze dwie nowe. Dlatego też podejrzane stowarzyszenie odprawiający modły w budynku Vissera wygląda na całkiem realnie. Wszak w naszym uniwersum w 1974 roku 39 osób z sekty Heaven's Gate popełniło zbiorowe samobójstwo, bo myślało, że w ten sposób trafi na statek kosmiczny obcych. I nawet jeśli rzeczywiście gdzieś istniało lub istnieje towarzystwo Vos, to bardzo dobrze zaciera ślady, bo Google nic nie wypluwa oprócz rzeczy związanych z Netfliksem. Serialowa rodzina Vos założyła kółko demonicznej adoracji w latach 20. XX wieku. Czci Kaelego i chce go sprowadzić do naszego świata. Każdy z kultystów ma inny cel np. liderka Iris Vos wierzyła, że pomoże jej on urodzić dziecko. Czarownice Baldung Kadr z Archiwum 81 / NetflixMelody dowiaduje się, że jej zaginiona matka była w rzeczywistości wiedźmą. Jej koleżanki po fachu miały zupełnie przeciwną misję niż rodzina Vosów. Nie chciały, by Kaelego przedostał się do naszego świata i to one prawdopodobnie uwięziły go w upiornym posągu w XIV wieku. Jak na czarownice przystało mają magiczną moc, która jest potrzebna do ponownego sprowadzenia bogo-demona. Matka Melody porzuciła ją po narodzinach, bo chciała trzymać ją od tego wszystkiego z daleka. Samuel jednak uknuł chytry plan, by wykorzystać Melody i jej więzy krwi. O dziwo, "Czarownice Baldunga" są prawdziwe, ale nie w takim sensie, jak myślicie: taką nazwę nosi obraz niemieckiego malarza Hansa Baldunga, który lubował się w takiej tematyce. Demon / bóg Kaelego Kadr z Archiwum 81 / NetflixNie jest ani demonem, ani bogiem, a raczej kosmitą. Jak inaczej bowiem nazwać inteligentną (?) istotę z innego wymiaru? Kaelego w świecie "Archiwum 81" znany jest od setek lat, ale w naszym nie ma go w żadnych wierzeniach. Lovecraftomaniacy od razu dostrzegą w nim pewne cechy wspólne z Przedwiecznymi - więcej o mitologii Cthulhu przeczytacie w tekście Tomka Gardzińskiego. Jedną ze znanych supermocy Kaelego jest to, że potrafi się w jakiś magiczny sposób przenosić się lub mieszkać w taśmach filmowych niczym Samara w "Ringu". Nie znamy na razie jego intencji, ale raczej nie są dobre. I nie chodzi o to, że mu źle z oczu patrzy, ale jego wyznawcy mordują ludzi, by miał "naczynie", w którym zamieszka i jakoś się przeciwko temu nie buntuje. Kometa Charona, charonit i pleśń Kadr z Archiwum 81 / NetflixCharon to dobrze znany przewoźnik, który transportował dusze zmarłych przez Styks. Czy postać z greckiej mitologii ma swoją kometę? Nie, ale największy księżyc Plutona ma właśnie taką nazwę. Serialowa kometa pojawia się na niebie raz na około 70 lat (czyli podobnie co "nasza" kometa Halleya, która obiega Słońce co 76 lat) i w jakiś zagadkowy sposób może pomóc otworzyć przejście do Innego Świata i przyzwać Kaelego. Dlatego też na naszej planecie nie ma czegoś takiego jak charonit - ani jako kamień, ani jako pierwiastek, bo pochodzi właśnie z tej zmyślonej komety. W serialu spotykamy go pod różnymi postaciami: wisiorka, posążku czy halucynogennej pleśni, która pojawia się w budynku Vissera lub wydobywa się z taśm. Niektórzy uważają, że to krew demona, inni, że to "interfejs" służący do nawiązania z nim kontaktu. Więcej z pewnością dowiemy się w drugim "Archiwum 81" możemy obejrzeć online na Netfliksie.Master of Orion: Revenge of Antares poszerza wszechświat reaktywowanej legendy. Wszystko to za sprawą okrutnych Antaran i nowych ras dających odpór najeźdźcy. Bractwo potajemnie rządzące krajem… dzieli poglądy starożytnych królówA gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsBractwo potajemnie rządzące krajem dzieli poglądy starożytnych królów i faraonówA gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsPossibly. In ancient timesPowróciłem oświecony. podziela wierzenia królów faraonów i cesarzy z dawnych czasów Braterstwo które potajemnie kieruje ImperiumA gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsBraterstwo które potajemnie kieruje Imperium i cesarzy z dawnych czasów podziela wierzenia królówA gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsBraterstwo które potajemnie kieruje Imperium powróciłem oświecony. podziela wierzenia królów faraonów i cesarzy z dawnych czasówA gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsBractwo potajemnie rządzące krajemdzieli poglądy starożytnych królów i faraonów do innego wymiaru. jakoby Sfinks stanowił gateway to immeasurable power. The fraternitywho silently control the empire… share the belief with the kings pharaohs and emperors of old… that the sphinx was a door to another tam naprawdę może istnieć portal lub gwiezdne wrota przez które dusza zmarłego może odbyć podróż do innego wymiaru?Could there really be a portal or star gate through which the souls of the deceased can journey to a new dimension?Bractwo potajemnie rządzące krajem jakoby Sfinks stanowił wrota do innego wymiaru. dzieli poglądy starożytnych królów i gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kings pharaohs and emperors of old… that the sphinx was a door to another które potajemnie kieruje Imperium podziela wierzenia królówA gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsŻe Sfinks stanowi wrota do innego wymiaru. podziela wierzenia królów faraonów i cesarzy z dawnych czasów Braterstwo które potajemnie kieruje gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsI cesarzy z dawnych czasów podziela wierzenia królówfaraonów że Sfinks stanowi wrota do innego wymiaru. powróciłem oświecony. Braterstwo które potajemnie kieruje fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsPodziela wierzenia królów faraonów powróciłem oświecony. i cesarzy z dawnych czasówA gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsDo innego wymiaru. królów i faraonów jakoby Sfinks stanowił wrota dzieli poglądy starożytnych Bractwo potajemnie rządzące gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kings pharaohs and emperors of old… that the sphinx was a door to another innego wymiaru. Bractwo potajemnie rządzące krajem dzieli poglądy starożytnych jakoby Sfinks stanowił wrota królów i gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kings pharaohs and emperors of old… that the sphinx was a door to another dimension. .