Pojęcie „dobra wymiaru sprawiedliwości” jako przesłanki przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi W judykaturze dostrzec można szereg wypowiedzi odnoszących się do problematyki pojęcia „dobra wymiaru sprawiedliwości”, co na gruncie art. 37 k.p.k. może uzasadniać przekazanie sprawy z sądu ogólnie właściwego do innego
Zważywszy na to, że świat duchowy posiada symboliczny charakter, po przekroczeniu progu drzwi percepcji nigdy nie możemy mieć pewności, co prawdziwe, a co zmyślone. Czy doznania mistyczne pozwalają nam na odkrywanie wyższego wymiaru rzeczywistości, czy w ogóle nie opuszczamy w nich wnętrza swojego umysłu? Gwiezdne wrota Dr Daniel Jackson to językoznawca, który zajmuje się badaniem starożytnego Egiptu. Ponieważ mężczyzna nie uznaje oficjalnych teorii na temat pochodzenia piramid, jest naukowym outsiderem. Bohater Gwiezdnych wrót (1994) traci stypendium, musi wyprowadzić się z mieszkania, a jego wykłady spotykają się z lekceważeniem. Pewnego dnia do Jacksona zgłaszają się jednak agenci rządowi, którzy oferują mu pracę. Kiedy mężczyzna zjawia się wraz z nimi w schronie antynuklearnym, jego oczom ukazuje się zdumiewający widok: ogromy okrąg z tajemniczymi hieroglifami, który utrzymują w pionie wielkie, metalowe klamry. Spotkani na miejscu uczeni wyjaśniają mu, że jest to znalezisko archeologiczne z 1926 roku. Chociaż gwiezdne wrota zostały odkryte w Egipcie i pasują do standardów egipskiej kultury, prawdopodobnie pochodzą sprzed 10 tys. lat. Rolą bohatera filmu Rolanda Emmericha ma być odszyfrowanie widocznych na okręgu symboli, a następnie ustawienie ich w określonym porządku. W trakcie prac nad znaleziskiem wychodzi bowiem na jaw, że jest to nieznany mechanizm, który umożliwia przejście do innego świata. Kiedy Daniel radzi sobie z pierwszym zadaniem, a gwiezdne wrota zostają otwarte, prowadzona w podziemnym bunkrze misja nabiera rozpędu. Aby dowiedzieć się, co znajduje się po drugiej stronie, ktoś musi przekroczyć teraz jej próg. Zgłosiwszy się na ochotnika, językoznawca poznaje swojego kompana. Pułkownik O’Neil to przywrócony do służby, straumatyzowany śmiercią dziecka wojskowy, który pozostaje równie wykorzeniony z rzeczywistości jak dr Jackson. Po krótkich przygotowaniach dwaj mężczyźni wraz z grupą żołnierzy przedostają się przez przezroczystą ścianę. Wyprawa do świata ducha Aby rozjaśnić znaczenie dzieła Emmericha, najlepiej spojrzeć na przygody jego bohaterów jak na odkrywanie duchowego wymiaru rzeczywistości. Tak naprawdę nie podróżują oni na inną planetę, lecz wnikają w samych siebie, poznając zakamarki świata ducha. Gwiezdne wrota nie byłyby w tej sytuacji niczym innym, jak doświadczeniami, które otwierają nas na inne stany świadomości, huxley’owskimi drzwiami percepcji. Wzbudzonymi przez magiczne rytuały, modlitwę, medytację lub narkotyki przesmykami między wymiarami. W jaki sposób zdrowy psychicznie człowiek może pojąć jak czuje się szaleniec? Albo też, o ile nie urodzimy się w nowym wcieleniu wizjonerem, medium czy geniuszem muzycznym, jaką mamy szansę na odwiedzenie światów, które były domem dla Blake’a, Swedenborga i Johanna Sebastiana Bacha?Wydaje się zupełnie pewne, że nigdy nie będę wiedział, co to znaczy czuć się Sir Johnem Falstaffem czy Joe Louisem. Z drugiej strony, zawsze wydawało mi się możliwe, za pośrednictwem hipnozy lub na przykład autohipnozy, systematycznej medytacji, czy poprzez zażycie odpowiedniego środka chemicznego, dokonanie takiej zmiany normalnego stanu świadomości, by poznać, od wewnątrz, to o czym mówi wizjoner, medium, a nawet Huxley To nie przypadek, że udział w wyprawie biorą wykolejeńcy. Przeciętne osoby pozostają bowiem zbyt mocno zakorzenione w codziennej rzeczywistości, są przyzwyczajone do tego, co swojskie. Nie posiadając głębszych duchowych potrzeb, zadowalają się one zwykłą rozpiętością swoich doświadczeń. Z Jacksonem i O’Neilem jest jednak inaczej: nie godząc się z doczesnym światem i nie mając wiele do stracenia, pragną oni czegoś więcej. Eksploracja nowego lądu Na początku bohaterowie trafiają w ciemność. Kiedy opuszczają wnętrze nieznanej świątyni, w której się znaleźli, ich oczom ukazuje się rozległy, pustynny krajobraz. W miarę eksploracji terenu okazuje się, że świat odległej Galaktyki Kalian, do którego przeniosły ich wrota, stanowi lustrzane odbicie ziemskiej rzeczywistości. Chociaż ekspedycja Jakcsona i O’Neila odkrywa na miejscu dziwne stworzenia i mówiących w obcym języku tubylców, istniejąca na planecie cywilizacja do złudzenia przypomina cywilizację starożytnego Egiptu. Piramidy i hieroglify, miasta i pustynne wioski, świątynie i Oko Ra – wszystkie sztandarowe atrybuty kultury Egiptu są tu obecne. Mistyczna pustynia Swojska sceneria planety pozwala przypomnieć sobie o tym, o czym wiemy z wielu źródeł: że treść doświadczenia mistycznego zawsze pozostaje zrelatywizowana do kultury. W zależności od tego, w jakim kręgu kulturowym się wychowujemy, na szczycie duchowego uniesienia możemy spotkać Jezusa, Buddę lub Wisznu. To oznacza, że w mistycznych wizjach oglądamy przede wszystkim to, czym jest przesiąknięta nasza wyobraźnia, co odnajdujemy w skarbcu nieświadomości zbiorowej. Świat duchowy posiada radykalnie symboliczny charakter – wszystko sprowadza się w nim do migotliwych znaczeń i mitycznych konotacji, które odczytywać potrafi jedynie znawca hieroglifów. Właśnie dlatego po przekroczeniu drzwi percepcji nigdy nie możemy mieć pewności, co prawdziwe, a co zmyślone. Czy w doznaniach mistycznych odkrywamy inny wymiar rzeczywistości, czy w ogóle nie opuszczamy wnętrza naszego umysłu? A może właśnie pogrążanie się we własnym umyśle stanowi istotę doświadczenia religijnego? Jak wskazuje teologia, nie potrafimy postrzegać duchowego świata inaczej, niż przez pryzmat ludzkich kategorii. Odwołajmy się zatem do metafory geograficznej i porównajmy osobową egzystencję własnego »ja« do Starego Świata. Opuszczamy ów Stary Świat, przekraczamy ocean, by znaleźć się w świecie podświadomości z florą i fauną w postaci represji, konfliktów, traumatycznych wspomnień – i tak dalej. Udając się jeszcze głębiej, docieramy do krainy przypominającej Daleki Zachód, zasiedlony przez jungowskie archetypy i rozmaite twory ludzkiej tym obszarem znajduje się rozległy Pacyfik. Przeniesieni ponad nim na skrzydłach meskaliny lub dietyloamidu kwasu D-lizergowego, lądujemy na terytorium, które można określić mianem Antypodów umysłu. W tym psychologicznym odpowiedniku Australii odkrywamy stworzenia będące odpowiednikiem kangurów, walabii oraz dziobaków o kaczkowatych dziobach – całe stado skrajnie nieprawdopodobnych zwierząt, które jednak istnieją i można je Huxley Groźba zatracenia Chociaż miejscowa ludność okazuje przybyszom życzliwość, szybko wychodzi na jaw, że w nieznanym świecie czekają na nich liczne zagrożenia. Nie mogąc ponownie otworzyć wrót i wrócić do domu, dr Jackson i O’Neil dowiadują się, że planetą rządzi złowrogi Bóg Ra, który brutalnie tłumi wszelkie przejawy nieposłuszeństwa poddanych. Doświadczenia bohaterów filmu Emmericha pozostają pod tym względem zbieżne z przeżyciami odkrywców huxley’owskich Antypodów umysłu. Pogrążając się w wymiarze ducha, narażają się oni bowiem na ryzyko zatracenia. Chociaż świat duchowy nas kusi, musimy zdawać sobie sprawę, że może nie być z niego powrotu. Zamknięcie gwiezdnych wrót oznacza w tym przypadku odejście od zmysłów, chorobę psychiczną i utratę kontaktu z rzeczywistością. Jedność światów W miarę postępów misji, członkowie ekspedycji coraz lepiej rozumieją panujące na miejscu realia. Dowiadują się, że przybrawszy postać młodego chłopca, tysiące lat wcześniej Ra zaczął sprowadzać ludzi na odległą planetę, aby wykorzystywać ich do wydobywania cennych surowców. To oznacza, że uderzające podobieństwo obydwu światów nie jest przypadkowe. Mieszkańcy Galaktyki Kalian są w rzeczywistości przedstawicielami tej samej rasy, a narodziny kultury starożytnego Egiptu wiążą się z odwiedzinami obcych. Tak jak podejrzewał wyśmiewany Jackson, to właśnie oni odpowiadają za stworzenie podwalin ziemskiej cywilizacji i budowę piramid. To z rozkazu Ra powstały również gwiezdne wrota, umożliwiając szybkie przemieszczanie się pomiędzy odległymi obszarami wszechświata. Z tego punktu widzenia staje się jasne, że odmienne światy są poniekąd jednym i tym samym. Wielka halucynacja Gdyby film Emmericha powstał jakieś 20 lat później, na końcu opowieści mogłoby wyjść na jaw, że wyprawa do Galaktyki Kalian była tak naprawdę narkotycznym zjazdem kilku znajomych, którzy nawet nie wyszli z pokoju. Huxley trafnie bowiem wskazuje, że doznania po zażyciu narkotyków posiadają wiele wspólnego z przeżyciami mistycznymi. W obydwu przypadkach doświadczamy halucynacji, które stanowią wytwór naszego umysłu. Przełamując się na pół, ukazuje nam on stany świadomości jako coś obcego i zewnętrznego, co tkwi w oddali niczym świątynia Ra. Wciąż jednak nie wiemy, czy w takich okolicznościach nie poznajemy czegoś, co prawdziwe. Czy nie uzyskujemy chwilowej otwartości na wyższą prawdę, która nie może być nam przekazana inaczej, niż wyłącznie w spłaszczony do poziomu naszej subiektywności, antropomorficzny sposób? Aldous Huxley (1894-1963) Pochodzący z wpływowej angielskiej rodziny pisarz i filozof. Wnuk Thomasa Henry’ego Huxley’a, słynnego zoologa i prezesa Royal Society, jednego z pierwszych propagatorów teorii Darwina. Autor powieści Nowy wspaniały świat – słynnej antyutopii, w której przedstawił wizję społeczeństwa przyszłości, które przekształca jednostki w idealnych robotników i konsumentów, utrzymując je w stanie otępienia i dawkując im zapewniający szczęście narkotyk (somę). Zainteresowany przeżyciami mistycznymi, zwolennik kontrolowanego zażywania środków psychoaktywnych (głównie meskaliny). Twórca idei filozofii wieczystej, która miała stanowić połączenie myśli Wschodu i Zachodu – przekonywał, że wierzenia ludów z całego świata odnoszą się do tej samej rzeczywistości duchowej. Tuż przed śmiercią kazał sobie wstrzyknąć LSD. Źródła: 1. Aldous Huxley, Drzwi percepcji, s. 8 [wydanie elektroniczne], 2. Aldous Huxley, Syntetyczny Bóg, przeł. B. Zborski, Fronda, Warszawa 2015, s. 170-171 [wydanie elektroniczne]. 3. Syfy Deutschland [kadr z filmu].
Tłumaczenia w kontekście hasła "Innego wymiaru" z polskiego na angielski od Reverso Context: Bardzie jak biomorficzny portal do innego wymiaru. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate Ogólnopolski Konwent Miłośników Fantastyki Polcon to impreza wędrowna, co roku odbywająca się w innym mieście. W roku 2016 zorganizowano ją 18 sierpnia w Hali Stulecia we Wrocławiu (po czterech latach drugi raz), który z kolei jest Europejską Stolicą Kultury. Ta kilkudniowa już 31. edycja ponownie zgromadziła tysiące zakochanych w fantasy i fantastyce młodych i starszych osób. Jej hasłem były „Fantastyczne światy”. Przeróżne tematycznie sekcje (także coś dla poszukiwaczy i badaczy zjawisk paranormalnych) i spotkania z lubianymi pisarzami, a także konkursy, rywalizacje w grach planszowych, wspólne stworzenie muralu w hołdzie dla Stanisława Lema czy przemarsz w stroju zombie – te i inne atrakcje czekały na wszystkich odwiedzających. Nieczęsto mamy okazję, aby porozmawiać z Mają Lidią Kossakowską (seria „Takeshi”), Andrzejem Sapkowskim (seria „Wiedźmin”), Ewą Białołęcką („Błękit maga”) czy Andrzejem Ziemiańskim (cykl „Achaja”). Na Polconie czytelnicy mieli taką możliwość. Poza tym uczestniczyli w sympozjum pt. „Czas Utopii. W poszukiwaniu utraconej przyszłości”, a także uczcili 150. rocznicę urodzin George’a Herberta Wellsa i 10. rocznicę śmierci Lema. W trakcie imprezy wręczono – jak corocznie – prestiżową Nagrodę Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla. Przyznają ją fani (uczestnicy), którzy wybierają najlepszego polskiego autora gatunku fantasy, fantastyki lub horroru za rok poprzedni. Laureatem w roku 2016 został Robert M. Wagner. I to zarówno za powieść pt. „Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza tom 4” (krwawe wojny między ludźmi i bogami), jak i opowiadania pt. „Milczenie owcy” („Legendy polskie”). Nazwisko zwycięzcy ogłosiła Jadwiga Zajdel – żona zmarłego Janusza A. Zajdla. Tak wyglądał spot reklamowy Polconu 2016: źródło: (Standardowa licencja) Historia Polconu To bez wątpienia najstarszy i przez lata największy polski konwent dla miłośników szeroko pojętej fantastyki. Wzorowany na Euroconie pierwszy raz został zorganizowany przez klub „Orbita” w Błażejewku pod Poznaniem. Był to rok 1985! Późniejsze edycje (organizowane przez różne grupy i kluby) odbywały się w Warszawie, Gdańsku, Łodzi, Lublinie, Zielonej Górze i Katowicach. Jedynie w roku 1996 impreza ta nie doszła o skutku. Warto dodać, że miejsce, w którym będzie organizowany konwent, jest wybierane poprzez głosowanie na dwa lata naprzód przez Forum Fandomu. Aby uczestniczyć w Polconie należy kupić akredytację (bilet; cenniki podane są zawsze w informatorze na oficjalnej stronie). źródło: Podczas wszystkich dni trwania imprezy odbywają się też pokazy filmowe, można pograć w gry fabularne, wziąć udział w dyskusjach panelowych, konkursach (jednym z nich jest cosplay – przeznaczony dla osób, które samodzielnie szyją stroje i przebierają się w nie).Tradycyjnie pojawiają się goście honorowi, a wśród nich zawsze są to twórca, wydawca, fan lub popularyzator danego dzieła czy tematu. To więc czas, kiedy autorzy i wydawnictwa promują swoje tytuły. Polcon to nie tylko świetna zabawa. To również możliwość rozwoju własnej kreatywności, poszerzania wiedzy ze świata komiksu, filmu i gier. Krótko mówiąc, każdy, kto znajdzie się na tym zlocie, wróci z niego ze zdobytymi nowymi doświadczeniami, umiejętnościami integrowania się z grupą innych ludzi itd. Dzięki takim festiwalom jak Polcon można usprawnić działanie wyobraźni i tym samym stać się człowiekiem o bogatszym wnętrzu, bardziej obeznanym z kulturą i popkulturą. Podzielcie się w komentarzach swoimi wrażeniami z uczestnictwa w tym konwencie. Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Kup licencję
Wbrew pozorom, coraz częściej opłacalne staje się przenoszenie pożyczki do innego banku. Pomimo, iż wiele osób myśli, że jest to proces kosztowny, faktycznie okazuje się, że nieraz otrzymać możemy korzystniejsze warunki dalszej spłaty kredytu np. w przypadku obniżenia jego miesięcznej raty, choć może to oznaczać wydłużenie
Większość z nas zapewne słyszała i oglądała film sci – fi pod tytułem „Gwiezdne wrota” w latach 90 powstał też bardzo popularny serial pod tym samym tytułem. Czy to możliwe, że na Ziemi istnieją portale, tak zwane kosmiczne mosty do innych punktów we wszechświecie? Czy te portale rzeczywiście mogą prowadzić do innych galaktyk i cywilizacji pozaziemskich? Chociaż może to brzmieć jak spisek lub materiał do filmu science fiction, to prawda jest taka, że wiele starożytnych cywilizacji mocno wierzyło, że takie rzeczy są możliwe, istnieje również wiele ustnych legend, które opowiadają historie o gwiezdnych gajach i za jedną z najstarszych struktur stworzonych przez człowieka leży w Egipcie niedaleko Gizy. Znajdziemy tam jedną z kilku świątyń solarnych, podobne istnieją w Ameryce Południowej. Część wykonana jest z kryształów, które według wierzeń wibrują wraz z ruchem Ziemi i te wibracje pozwalają na podróże do innych światów. Wielu ludzi przybywa do Abu Gurab ponieważ wierzą, że wyleczą tam choroby, wzmocnią się psychicznie i fizycznie oraz będą mogli porozumieć się z bóstwami i istotami Gwiezdne jednej z sumeryjskich płaskorzeźb widzimy boga wchodzącego portalem do naszego świata. Archeolodzy nie są w stanie wytłumaczyć w jaki sposób starożytni mogliby stworzyć takie przejście. Na innych artefaktach widzimy dziwne postacie noszące zegarki i naciskające guziki na nieokreślonych wysokości 3800 m w okolicy jeziora Titicaca znajdują się niezwykłe ruiny. Jednym z ważnych elementów jest Brama Słońca. Widnieją na niej wizerunki brodatego boga o jasnej skórze oraz ludzików w hełmach astronautów. Archeolodzy nie mają pojęcia, czy są to przedstawiciele obcej cywilizacji czy też członkowie społeczności, która nagle zniknęła bez w Egipcie słynie z tego, że na ścianach odkrytych ruin widnieją hieroglify przedstawiające czołgi, helikoptery, latające spodki i inne pojazdy. Jednak jeszcze dziwniejsze jest to, w jaki sposób to miejsce zostało odkryte. Dorothy Ercady powiedziała, że jest reinkarnacją kochanki faraona Seti. Potrafiła przetłumaczyć egipskie teksty i wskazać archeologom, gdzie mają szukać miasta. Dorothy mówi, że znajduje się tam sekretne przejście do portalu. Próbowała otworzyć ściany, za którymi według niej ten portal się znajduje, ale nie udało się jej tego de Hayu de Hayu Marca to drzwi bogów/duchów. Przypadkowo odkrył je Jose Luis Delgado Mamani, szukając dobrych miejsc do wspinaczki. Mówił, że to miejsce wielokrotnie pojawiało się w jego snach. Archeolodzy badają dwie bramy wykute z jednego bloku skalnego. Odkryli wiele ciekawych rzeczy, które pokrywają się z miejscową legendą mówiącą, że jest to brama, przez którą przychodził bóg. Gdy przyjechali Hiszpanie, zabrał klucz do bramy i zniknął w na Sri Lance znajdują się gwiezdne wrota. Na wielkim kamiennym głazie ukrytym pomiędzy jaskiniami widnieją tajemnicze symbole. Legendy mówią, że gdy ktoś zrozumie ich znaczenie, z łatwością otworzy drzwi do innego świata. Archeolodzy są jednak bardziej sceptyczni i twierdzą, że te malowidła to prymitywna mapa świata lub też mapa Tepe znajduje się w Turcji i jest miejscem, w którym znaleziono prehistoryczne sanktuarium. Do tej pory przebadano dopiero 5% terenu i znaleziono na nim 4 koliste struktury z kamieni ważących od 10 do 20 ton. Niektóre ze słupów ważą nawet 50 ton. Zostały one wzniesione w okresie 11000- 8000 lat przed naszą erą. Archeolodzy nie mieli pojęcia, że w tych czasach istniała społeczność, która byłaby w stanie coś takiego zbudować. Na kamiennych słupach widnieją inskrypcje. Naukowcy przypuszczają, że zbadanie całego terenu zajmie im jeszcze 50 lat. Ale czy dowiedzą się, kto to zbudowaWiry w to niewielkie miasto w Arizonie, leżące na terenach należących kiedyś do Indian. Miejscowi mówią, że jest to święte miejsce, a czerwone skały i pustynia wokół miasta tworzą tunele, które potrafią przenieść materię nieożywioną do innego wymiaru. Powstają tam tajemnicze wiry energii, które wpływają na ludzi w różny sposób, jednych naładują pozytywną energią, a u innych wywołają halucynacje. Kanion Boytnon uważany jest przez Indian za portal między światami, mówią oni o ludziach z gwiazd, którzy przez niego czasem przychodzą na struktura na dnie jeziora w 2007 roku, grupka archeologów szukała w jeziorze wraków. Zamiast wraków znaleźli kamienną strukturę przypominającą Stonehenge oraz rzeźbę przypominającą mastodonta. Kamienie te mają ponad 9000 lat. Indianie mieszkający na tych terenach prosili archeologów, aby nic nie mówili na temat znaleziska, ponieważ chcieli żyć spokojnie i bez tabunów atrakcja turystyczna w Wielkiej Brytanii nadal nie odsłoniła wielu tajemnic. Uważa się ją za świątynię druidów i portal do innych wymiarów. Nadal nie wiemy kiedy, po co i kto ją stworzył. Ludzie nie mieli odpowiednich narzędzi i technologii, aby wybudować coś tak wielkiego w tamtych czasach. Dawno temu było miejscem uzdrowień, ponoć wielką moc mają błękitne kamienie. Badacze snują coraz to nowe teorie, które szybko są obalane. Możliwe, że Stonehenge nigdy nie wyjawi nam swoich sekretów.

Charlie wciąż zadręcza siostrę – Marlę (Julia Kamińska) opowieściami o fantastycznej krainie, w której mieszkają ludziki PLAYMOBIL®. Jednak dziewczynka traktuje je wyłącznie jako wytwór dziecięcej wyobraźni. Wszystko zmienia się, gdy za sprawą tajemniczego portalu Marla wraz z bratem przenosi się do świata zabawek i zostaje.

W sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia z planu serialu SF stacji Starz pt. "Counterpart". Jego gwiazdą jest Simmons, zaś reżyserią dwóch pierwszych odcinków zajął się nominowany do Oscara Morten Tyldum ("Gra tajemnic"). Serial, stworzony przez Justina Marksa, opowiada o losach Howarda Silka, pracownika niskiego szczebla specjalnej agencji stworzonej w ramach ONZ. Tuż przed emeryturą Howard odkrywa, że jego koledzy strzegą przerażającego sekretu: okazało się, że naukowcy znaleźli sposób na podróż do alternatywnego wymiaru. Premiera odbędzie się najprawdopodobniej w przyszłym roku.
Innymi słowy, zatrudnienie tej samej osoby w ramach danego stosunku pracy może rzutować na równolegle trwające zatrudnienie jej w ramach innego stosunku pracy. Z takim przypadkiem mamy do czynienia przy ustalaniu stażu pracy dla potrzeb określenia przysługującego pracownikowi wymiaru urlopu wypoczynkowego. Jak równoległe okresy
Nasz świat skrywa wiele tajemnic. Jednymi z nich są miejsca, które uważa się za portale do innych wymiarów. Naukowcy od stuleci badają te miejsca i nadal nie wiedzą do końca, co się w nich kryje. #1. Sumeryjskie Gwiezdne Wrota Na jednej z sumeryjskich płaskorzeźb widzimy boga wchodzącego portalem do naszego świata. Archeolodzy nie są w stanie wytłumaczyć w jaki sposób starożytni mogliby stworzyć takie przejście. Na innych artefaktach widzimy dziwne postacie noszące zegarki i naciskające guziki na nieokreślonych urządzeniach. #2. Tiahuanaco Na wysokości 3800 m w okolicy jeziora Titicaca znajdują się niezwykłe ruiny. Jednym z ważnych elementów jest Brama Słońca. Widnieją na niej wizerunki brodatego boga o jasnej skórze oraz ludzików w hełmach astronautów. Archeolodzy nie mają pojęcia, czy są to przedstawiciele obcej cywilizacji czy też członkowie społeczności, która nagle zniknęła bez śladu.#3. Abu Gurab Uważana za jedną z najstarszych struktur stworzonych przez człowieka leży w Egipcie niedaleko Gizy. Znajdziemy tam jedną z kilku świątyń solarnych, podobne istnieją w Ameryce Południowej. Część wykonana jest z kryształów, które według wierzeń wibrują wraz z ruchem Ziemi i te wibracje pozwalają na podróże do innych światów. Wielu ludzi przybywa do Abu Gurab ponieważ wierzą, że wyleczą tam choroby, wzmocnią się psychicznie i fizycznie oraz będą mogli porozumieć się z bóstwami i istotami pozaziemskimi.#4. Puerta de Hayu Marca Puerta de Hayu Marca to drzwi bogów/duchów. Przypadkowo odkrył je Jose Luis Delgado Mamani, szukając dobrych miejsc do wspinaczki. Mówił, że to miejsce wielokrotnie pojawiało się w jego snach. Archeolodzy badają dwie bramy wykute z jednego bloku skalnego. Odkryli wiele ciekawych rzeczy, które pokrywają się z miejscową legendą mówiącą, że jest to brama, przez którą przychodził bóg. Gdy przyjechali Hiszpanie, zabrał klucz do bramy i zniknął w niej. #5. Ranmasu Uyana Również na Sri Lance znajdują się gwiezdne wrota. Na wielkim kamiennym głazie ukrytym pomiędzy jaskiniami widnieją tajemnicze symbole. Legendy mówią, że gdy ktoś zrozumie ich znaczenie, z łatwością otworzy drzwi do innego świata. Archeolodzy są jednak bardziej sceptyczni i twierdzą, że te malowidła to prymitywna mapa świata lub też mapa nieba.#6. Abydos Abydos w Egipcie słynie z tego, że na ścianach odkrytych ruin widnieją hieroglify przedstawiające czołgi, helikoptery, latające spodki i inne pojazdy. Jednak jeszcze dziwniejsze jest to, w jaki sposób to miejsce zostało odkryte. Dorothy Ercady powiedziała, że jest reinkarnacją kochanki faraona Seti. Potrafiła przetłumaczyć egipskie teksty i wskazać archeologom, gdzie mają szukać miasta. Dorothy mówi, że znajduje się tam sekretne przejście do portalu. Próbowała otworzyć ściany, za którymi według niej ten portal się znajduje, ale nie udało się jej tego zrobić.#7 Göbekli Tepe Göbekli Tepe znajduje się w Turcji i jest miejscem, w którym znaleziono prehistoryczne sanktuarium. Do tej pory przebadano dopiero 5% terenu i znaleziono na nim 4 koliste struktury z kamieni ważących od 10 do 20 ton. Niektóre ze słupów ważą nawet 50 ton. Zostały one wzniesione w okresie 11000- 8000 lat przed naszą erą. Archeolodzy nie mieli pojęcia, że w tych czasach istniała społeczność, która byłaby w stanie coś takiego zbudować. Na kamiennych słupach widnieją inskrypcje. Naukowcy przypuszczają, że zbadanie całego terenu zajmie im jeszcze 50 lat. Ale czy dowiedzą się, kto to zbudował?#8. Wiry w Sedonie Sedona to niewielkie miasto w Arizonie, leżące na terenach należących kiedyś do Indian. Miejscowi mówią, że jest to święte miejsce, a czerwone skały i pustynia wokół miasta tworzą tunele, które potrafią przenieść materię nieożywioną do innego wymiaru. Powstają tam tajemnicze wiry energii, które wpływają na ludzi w różny sposób, jednych naładują pozytywną energią, a u innych wywołają halucynacje. Kanion Boytnon uważany jest przez Indian za portal między światami, mówią oni o ludziach z gwiazd, którzy przez niego czasem przychodzą na pustynię.#9. Kamienna struktura na dnie jeziora Michigan W 2007 roku, grupka archeologów szukała w jeziorze wraków. Zamiast wraków znaleźli kamienną strukturę przypominającą Stonehenge oraz rzeźbę przypominającą mastodonta. Kamienie te mają ponad 9000 lat. Indianie mieszkający na tych terenach prosili archeologów, aby nic nie mówili na temat znaleziska, ponieważ chcieli żyć spokojnie i bez tabunów turystów.#10. Stonehenge Najpopularniejsza atrakcja turystyczna w Wielkiej Brytanii nadal nie odsłoniła wielu tajemnic. Uważa się ją za świątynię druidów i portal do innych wymiarów. Nadal nie wiemy kiedy, po co i kto ją stworzył. Ludzie nie mieli odpowiednich narzędzi i technologii, aby wybudować coś tak wielkiego w tamtych czasach. Dawno temu było miejscem uzdrowień, ponoć wielką moc mają błękitne kamienie. Badacze snują coraz to nowe teorie, które szybko są obalane. Możliwe, że Stonehenge nigdy nie wyjawi nam swoich sekretów.
Kierując się informacjami zawartymi w wiadomości, mężczyzna udaje się do posiadłości na odludziu. W tym samym czasie w budynku dochodzi do przerażającej ceremonii tajemniczego kultu, podczas której otwierają się bramy do innego świata — wynaturzonej, bluźnierczej i pełnej ekstazy krainy Lusst’ghaa. Niezależnie od tego, w jak egzotyczne, niezwykłe i oryginalne wzory lub kolory jest przybrana, każda przestrzeń po pewnym czasie zaczyna nudzić swoją jednostajnością. Przestaje cieszyć oko, a przecież każdy chciałby wrócić do mieszkania (w którym spędza przecież kilkanaście godzin dziennie) atrakcyjnego dzięki swojej wizualnej formie. W każdym domu znajdują się ponadto najczęściej niewykorzystane i zapomniane przestrzenie, które także można wykorzystać do jego upiększenia. Tymczasem rozwiązanie jest bardzo proste i zawsze pod ręką fototapety na drzwi i naklejki na drzwi. Tapety na drzwi i ich zalety W większości mieszkań drzwi i meble o większej powierzchni są najczęściej pomijane jako element wystroju i sprowadzone do roli wyłącznie funkcjonalnej. Tymczasem fototapeta na drzwi potrafi zaskoczyć i upiększyć mieszkanie. Przy pomocy szerokiej oferty fototapet na drzwi można wkomponować je w aranżację mieszkania, i to w sposób bardzo atrakcyjny np. przerabiając szafę na wrota do innego wymiaru - fototapeta na szafę. Ponadto fototapety można zamawiać w kilku rozmiarach, dzięki czemu dostosuje się je do drzwi każdego rozmiaru. Fototapety na drzwi sprawdzą się na drzwiach wewnętrznych oraz wejściowych, świetnie też nadaj się na drzwi szafy przesuwnej W nim wrota do innego wymiaru, (plecak ma) Tylko on uratuje nas, Dwójkę dobrych kumpli ma więc rade da, Kumpli ma, Plecak ma, Rade da, Plecak ma, Świat ochronić Przy czytaniu tej książki nastąpiło niebezpieczne zjawisko. Mianowicie co i rusz miałam ochotę sięgać do czeluści internetu, żeby sprawdzić, czy to wszystko co opisuje autor to prawda? Czy rzeczywiście takie cuda można robić? Czy nauka posunęła się już tak daleko?Ale od początku. Samuel mieszka w małym miasteczku gdzie wszyscy się znają. Jest chłopcem inteligentnym, ma sto pomysłów na sekundę i tysiąc pytań na minutę. Zastanawia się ile aniołów zmieści się na główce od szpilki. Chłopiec zdobył moje serce logicznym myśleniem i postrzeganiem świata. Pewnego październikowego dnia Samuel postanawia przyspieszyć długo oczekiwany Halloween i zaczyna zbierać wśród sąsiadów słodkości. Kiedy puka do drzwi pobliskiego domu otwiera mu niemiły mężczyzna. Przegania chłopaka, ten jednak nie odpuszcza. Przypadkiem zagląda do piwnicy gdzie odbywa się seans przypominający wywoływanie duchów. Skutki są opłakane... otwierają się wrota do innego wymiaru, a zło tam mieszkające wciąga w otchłań osoby biorące udział w seansie. Osoby te powracają do naszego świata, jednak nie sa już sobą, a ich ciała służą jako "opakowanie" dla stworów i zła. Samuel postanawia szukać pomocy, ale oczywiście nikt mu nie wierzy. Dopiero naukowcy, którzy nadzorują pracę Wielkiego Zderzacza Hadronów łączą fakt awarii pracy tego urządzenia z historiami opowiadanymi przez Samuela. Dalej opowiadać nie będę. Dodam tylko, że oczywiście dochodzi do ostatecznej walki która... ma w tej książce niesamowitą zdobyła mnie sposobem ujęcia tematu. Przecież historii o tym jak zło próbuje zawładnąć światem jest naprawdę wiele. Tymczasem ta historia przez zastosowane słownictwo i ujęcia "naukowych" problemów wydaje się realna jak żadna inna. Do tego autor ma wyjątkową umiejętność opisywania zdarzeń tak, aby czytelnik nie tylko miał zdarzenia przed oczami, ale do tego krzywił nos ze smrodu i czuł, że w życiu opisywanego przedmiotu nie dotknie. Zdolności autora w tej materii połączone są z poczuciem humoru, lekkością słowa i ironicznym, wręcz ciętym piórem. Wybuchowa mieszanka! Przykład: demon o imieniu Zwrotek jest "Demonem Rzeczy Które Kręcą Się W Kółko Odrobinę Za Długo, odpowiadający także za Zapach Waty Cukrowej Kiedy Czujesz Się Nieswojo oraz Utrzymujący Się Długo Smrodek Małych Dzieci Którym Jest Niedobrze". Boskie!Warte podkreślenia jest też podejście do dylematów i informacji natury naukowej. Autor często tłumaczy problemy czarnych dziur, cząstek, akceleratorów i innych zmór, które mnie atakowały w szkole na lekcjach fizyki w sposób wyjątkowo ciekawy. Zresztą przeczytajcie próbkęWielki Zderzacz Hadronów był - jak sugeruje sama nazwa - naprawdę wielki. A konkretnie miał 27 kilometrów długości i tkwił w kulistym tunelu wykutym w skale w okolicach szwajcarskiej Genewy. LHC (...) był akceleratorem cząstek największym z dotychczas zbudowanych, czyli urządzeniem służącym do zderzania śmigających w próżni protonów. Składał się z 1600 elektromagnesów schłodzonych do temperatury 271 stopni poniżej zera (w tym miejscu i mnie i was korci by zawołać: O kurczę, musi być naprawdę zimny. Ciekawe co by się stało gdyby go dotknąć językiem?)Co zrobiłam? Zaczęłam szperać w internecie i okazało się, że Wielki Zderzacz Hadronów rzeczywiście istnieje i jest niesamowicie ciekawy. Tak jest z większością informacji w tej książce - jeżeli tylko czytelnik ma wrażenie, że ociera się o prawdziwą naukę to tak właśnie jest. Plusem tego jest sposób podania tej wiedzy, który jest wyjątkowo ciekawy. Książka "wchodzi" szybko łatwo i przyjemnie jeżeli tylko czytelnik nie będzie się zbytnio zastanawiał nad tym co jest w niej prawdą, a co fikcją. Jeżeli natomiast zacznie pożerać Was ciekawość - ooo zapewniam Was, że spędzicie długie godziny szperając i szukając w internecie oraz odczuwając niezmierzoną radość ze zdobytych informacji. Na zakończenie dodam jeszcze, że w książce jest masa przypisów, które - jak rzadko - nie drażnią, a stanowią bardzo sympatyczny element książki. Czytałam je z wielką przyjemnością czując się jak uczeń, któremu należy wytłumaczyć podstawowe prawdy życiowe. Autor podchodzi do przypisów z wdziękiem i fantazją. Bez nich książka nie byłaby sobą.
Jak państwi wiedzą z filmu dołączonego do tekstu tajne elity stosują symbolikę która wzmacnia ich czary, dlatego powinno się nosić Ochronny znak z innego wymiaru ! Znak Maryi Dziewicy która zgniata głowę wężowi ! Historia tej specjalnej informacji zaczyna się 27 listopada1830 roku, kiedy św.
"Archiwum 81" to serial Netfliksa łączący w sobie elementy horroru, thrillera i science-fiction. Jest oparty na podcaście found footage "Archive 81", który udaje słuchowisko z autentycznymi nagraniami. Wszystko jednak w nim to pic na wodę fotomontaż, ale sprzedany tak, że odbiorca daje się porwać fantazji nie jest w żaden sposób inspirowana faktami - nawet po wyrzuceniu z niej paranormalnych dziwów i strachów. Chyba jedynie istnienie innych wymiarów, podróży w czasie lub równoległych wszechświatów nie zostało jeszcze ani wykluczone, ani potwierdzone przez naukę. A właśnie takie niezwykłe cuda dzieją w "Archiwum 81". Pozostałe rzeczy z nazwami własnymi to czysty wymysł autorów serialu. Archiwum 81 - czy jest w nim chociaż ziarno prawdy? To serial na podstawie podcastu, ale przecież w każdym kłamstwie jest ziarnko prawdy, prawda? Fabuła "Archiwum 81" jest na tyle absurdalna, że nikt nie uwierzy, by wydarzyła się naprawdę, a jacyś kultyści otworzyli wrota do innego wymiaru z kosmitą. Z czystej ciekawości chcemy jednak dowiedzieć się, co zainspirowało twórców. Nie muszę dodawać, że poniższy tekst kipi spoilerami. Budynek Vissera Lwia część akcji serialu dzieje się w budynku Vissera w Nowym Jorku. Został on wybudowany w miejscu dawnej posiadłości rodziny Vos (o tym za chwilę), ale w latach 90. spłonął. To właśnie w tym gmachu wywiady nagrywała Melody, a we współczesnych czasach kasety odratowywał Dan - na zlecenie oczywiście lipnej korporacji LMG. Na naszych mapach nie znajdziemy budynku Vissera, ale zdjęcia były kręcone w prawdziwym obiekcie w Pittsburghu, który nadal stoi i ma się dobrze. Towarzystwo / sekta Vos Kadr z Archiwum 81 / NetflixSekt, kultów, foliarzy i MLM-ów jest bez liku, a pewnie kiedy czytacie ten tekst, powstały ze dwie nowe. Dlatego też podejrzane stowarzyszenie odprawiający modły w budynku Vissera wygląda na całkiem realnie. Wszak w naszym uniwersum w 1974 roku 39 osób z sekty Heaven's Gate popełniło zbiorowe samobójstwo, bo myślało, że w ten sposób trafi na statek kosmiczny obcych. I nawet jeśli rzeczywiście gdzieś istniało lub istnieje towarzystwo Vos, to bardzo dobrze zaciera ślady, bo Google nic nie wypluwa oprócz rzeczy związanych z Netfliksem. Serialowa rodzina Vos założyła kółko demonicznej adoracji w latach 20. XX wieku. Czci Kaelego i chce go sprowadzić do naszego świata. Każdy z kultystów ma inny cel np. liderka Iris Vos wierzyła, że pomoże jej on urodzić dziecko. Czarownice Baldung Kadr z Archiwum 81 / NetflixMelody dowiaduje się, że jej zaginiona matka była w rzeczywistości wiedźmą. Jej koleżanki po fachu miały zupełnie przeciwną misję niż rodzina Vosów. Nie chciały, by Kaelego przedostał się do naszego świata i to one prawdopodobnie uwięziły go w upiornym posągu w XIV wieku. Jak na czarownice przystało mają magiczną moc, która jest potrzebna do ponownego sprowadzenia bogo-demona. Matka Melody porzuciła ją po narodzinach, bo chciała trzymać ją od tego wszystkiego z daleka. Samuel jednak uknuł chytry plan, by wykorzystać Melody i jej więzy krwi. O dziwo, "Czarownice Baldunga" są prawdziwe, ale nie w takim sensie, jak myślicie: taką nazwę nosi obraz niemieckiego malarza Hansa Baldunga, który lubował się w takiej tematyce. Demon / bóg Kaelego Kadr z Archiwum 81 / NetflixNie jest ani demonem, ani bogiem, a raczej kosmitą. Jak inaczej bowiem nazwać inteligentną (?) istotę z innego wymiaru? Kaelego w świecie "Archiwum 81" znany jest od setek lat, ale w naszym nie ma go w żadnych wierzeniach. Lovecraftomaniacy od razu dostrzegą w nim pewne cechy wspólne z Przedwiecznymi - więcej o mitologii Cthulhu przeczytacie w tekście Tomka Gardzińskiego. Jedną ze znanych supermocy Kaelego jest to, że potrafi się w jakiś magiczny sposób przenosić się lub mieszkać w taśmach filmowych niczym Samara w "Ringu". Nie znamy na razie jego intencji, ale raczej nie są dobre. I nie chodzi o to, że mu źle z oczu patrzy, ale jego wyznawcy mordują ludzi, by miał "naczynie", w którym zamieszka i jakoś się przeciwko temu nie buntuje. Kometa Charona, charonit i pleśń Kadr z Archiwum 81 / NetflixCharon to dobrze znany przewoźnik, który transportował dusze zmarłych przez Styks. Czy postać z greckiej mitologii ma swoją kometę? Nie, ale największy księżyc Plutona ma właśnie taką nazwę. Serialowa kometa pojawia się na niebie raz na około 70 lat (czyli podobnie co "nasza" kometa Halleya, która obiega Słońce co 76 lat) i w jakiś zagadkowy sposób może pomóc otworzyć przejście do Innego Świata i przyzwać Kaelego. Dlatego też na naszej planecie nie ma czegoś takiego jak charonit - ani jako kamień, ani jako pierwiastek, bo pochodzi właśnie z tej zmyślonej komety. W serialu spotykamy go pod różnymi postaciami: wisiorka, posążku czy halucynogennej pleśni, która pojawia się w budynku Vissera lub wydobywa się z taśm. Niektórzy uważają, że to krew demona, inni, że to "interfejs" służący do nawiązania z nim kontaktu. Więcej z pewnością dowiemy się w drugim "Archiwum 81" możemy obejrzeć online na Netfliksie.
Master of Orion: Revenge of Antares poszerza wszechświat reaktywowanej legendy. Wszystko to za sprawą okrutnych Antaran i nowych ras dających odpór najeźdźcy. Bractwo potajemnie rządzące krajem… dzieli poglądy starożytnych królówA gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsBractwo potajemnie rządzące krajem dzieli poglądy starożytnych królów i faraonówA gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsPossibly. In ancient timesPowróciłem oświecony. podziela wierzenia królów faraonów i cesarzy z dawnych czasów Braterstwo które potajemnie kieruje ImperiumA gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsBraterstwo które potajemnie kieruje Imperium i cesarzy z dawnych czasów podziela wierzenia królówA gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsBraterstwo które potajemnie kieruje Imperium powróciłem oświecony. podziela wierzenia królów faraonów i cesarzy z dawnych czasówA gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsBractwo potajemnie rządzące krajemdzieli poglądy starożytnych królów i faraonów do innego wymiaru. jakoby Sfinks stanowił gateway to immeasurable power. The fraternitywho silently control the empire… share the belief with the kings pharaohs and emperors of old… that the sphinx was a door to another tam naprawdę może istnieć portal lub gwiezdne wrota przez które dusza zmarłego może odbyć podróż do innego wymiaru?Could there really be a portal or star gate through which the souls of the deceased can journey to a new dimension?Bractwo potajemnie rządzące krajem jakoby Sfinks stanowił wrota do innego wymiaru. dzieli poglądy starożytnych królów i gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kings pharaohs and emperors of old… that the sphinx was a door to another które potajemnie kieruje Imperium podziela wierzenia królówA gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsŻe Sfinks stanowi wrota do innego wymiaru. podziela wierzenia królów faraonów i cesarzy z dawnych czasów Braterstwo które potajemnie kieruje gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsI cesarzy z dawnych czasów podziela wierzenia królówfaraonów że Sfinks stanowi wrota do innego wymiaru. powróciłem oświecony. Braterstwo które potajemnie kieruje fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsPodziela wierzenia królów faraonów powróciłem oświecony. i cesarzy z dawnych czasówA gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kingsDo innego wymiaru. królów i faraonów jakoby Sfinks stanowił wrota dzieli poglądy starożytnych Bractwo potajemnie rządzące gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kings pharaohs and emperors of old… that the sphinx was a door to another innego wymiaru. Bractwo potajemnie rządzące krajem dzieli poglądy starożytnych jakoby Sfinks stanowił wrota królów i gateway to immeasurable power. The fraternity who silently control the empire… share the belief with the kings pharaohs and emperors of old… that the sphinx was a door to another dimension. .
  • 6nioz2qihd.pages.dev/345
  • 6nioz2qihd.pages.dev/523
  • 6nioz2qihd.pages.dev/869
  • 6nioz2qihd.pages.dev/590
  • 6nioz2qihd.pages.dev/82
  • 6nioz2qihd.pages.dev/12
  • 6nioz2qihd.pages.dev/181
  • 6nioz2qihd.pages.dev/385
  • 6nioz2qihd.pages.dev/949
  • 6nioz2qihd.pages.dev/579
  • 6nioz2qihd.pages.dev/209
  • 6nioz2qihd.pages.dev/318
  • 6nioz2qihd.pages.dev/909
  • 6nioz2qihd.pages.dev/330
  • 6nioz2qihd.pages.dev/991
  • wrota do innego wymiaru